![]() |
kategoria: psy | ||||
KELLY
Historia Kelly zakończyła się happy endem. Suczka wkrótce po zabiegu sterylizacji trafiła do nowego domu. Dziękujemy wszystkim, którzy trzymali za nią kciuki.
Kelly została wyrzucona w Ostrowi Mazowieckiej, z jadącego samochodu wprost na ulicę. W poszukiwaniu jedzenia trafiła na osiedle. Wiele osób ją widziało, kilka nawet zatrzymało się, pokręciło głowami, westchnęło: jak można takiego ładnego psa wyrzucić. Jednak losem suczki naprawdę przejeły się tylko dwie osoby: Karolina, uczennica Ostrowskiego liceum, i jeszcze jedna pani. Obydwie dokarmiały sunię. Karolina namówiła mamę, by zabrać ją do domu, ale niestety - pies rezydent absolutnie nie chciał zaakceptować nowej lokatorki. Kelly musiała wrócić na ulicę. Biegła za każdym, kto wydawał jej się dobrym człowiekiem, starała się zajrzeć w oczy i powiedzieć: weź mnie. W każdej chwili mógł potrącić ją samochód, Karolina nie miała wyjścia. Zawiozła Kelly do schroniska... Ciągle nie znalazł się człowiek, który chciałby zauważyć jej spojrzenie i niemą prośbę: weź mnie. Jest bezdomna, ale teraz straciła także wolność. Czy możesz sobie wyobraźić, co czuła Karolina, gdy zostawiała swoją podopieczną za kratami?
Historia Kelly zakończyła się happy endem. Suczka wkrótce po zabiegu sterylizacji trafiła do nowego domu. Dziękujemy wszystkim, którzy trzymali za nią kciuki.
Kelly została wyrzucona w Ostrowi Mazowieckiej, z jadącego samochodu wprost na ulicę. W poszukiwaniu jedzenia trafiła na osiedle. Wiele osób ją widziało, kilka nawet zatrzymało się, pokręciło głowami, westchnęło: jak można takiego ładnego psa wyrzucić. Jednak losem suczki naprawdę przejeły się tylko dwie osoby: Karolina, uczennica Ostrowskiego liceum, i jeszcze jedna pani. Obydwie dokarmiały sunię. Karolina namówiła mamę, by zabrać ją do domu, ale niestety - pies rezydent absolutnie nie chciał zaakceptować nowej lokatorki. Kelly musiała wrócić na ulicę. Biegła za każdym, kto wydawał jej się dobrym człowiekiem, starała się zajrzeć w oczy i powiedzieć: weź mnie. W każdej chwili mógł potrącić ją samochód, Karolina nie miała wyjścia. Zawiozła Kelly do schroniska... Ciągle nie znalazł się człowiek, który chciałby zauważyć jej spojrzenie i niemą prośbę: weź mnie. Jest bezdomna, ale teraz straciła także wolność. Czy możesz sobie wyobraźić, co czuła Karolina, gdy zostawiała swoją podopieczną za kratami?
tak



